Moja babcia robiła stroiki ze świeżych gałęzi. Dom pachniał świerkiem i cynamonem. Teraz robię to samo, tylko według własnych pomysłów. Ozdoby zrobione w domu wyglądają autentyczniej niż te z marketu, a przy okazji dają pretekst do wieczoru z bliskimi: moja córka woli zrobić bombkę sama, niż dostać nową ze sklepu. Pokażę, co da się zrobić bez wysiłku, bez talentu artystycznego i prawie bez pieniędzy.
Naturalne materiały ze spacerów: gałęzie, szyszki, liście
Drewno znajdziesz w lesie albo w parku: gałązki, patyki, kawałki kory. Zbieraj tylko to, co leży na ziemi, i nie odłamuj niczego z żywych drzew. Zebrane gałęzie susz dwa, trzy dni na parapecie, potem obwiąż białym sznurkiem albo wstążką lnianą (5–8 zł za metr) i powieś na ścianie jako minimalistyczną girlandę. Szyszki dostaniesz za darmo w lesie albo za 10–15 zł za kilka kilogramów od osób, które sprzedają je na Allegro. Rozłóż je w drewnianych miseczkach albo przywiąż do nich białą nitkę i zawieś na drzewku czy w oknie. Jeśli chcesz je podbić kolorem, użyj farby w sprayu (15–20 zł za puszkę) w bieli, złocie albo miedzi. Maluj na kartonie, na balkonie lub przy otwartym oknie, bo opary są duszące, i odczekaj do wyschnięcia. Suche liście i gałązki eukaliptusa, które możesz wyjąć z kupionego bukietu albo kupić u florysty za 10–20 zł za pęczek, wplataj między pozostałe ozdoby. Suche łodygi traw albo zbóż wystarczy wstawić do wazonu i dekoracja jest gotowa. Nic nie trzeba malować: naturalne kolory, brąz, beż i biel, wyglądają świątecznie same z siebie.
Z kuchni: laski cynamonu, pomarańcze, granaty
Produkty z kuchni robią świetne ozdoby, bo do wyglądu dodają zapach. Laski cynamonu (5 zł za paczkę) zwiąż w pęczki białym sznurkiem i powieś na drzewku albo ułóż w dekoracyjnym naczyniu. Pomarańcze (2–4 zł za sztukę) pokrój na plasterki, ułóż na kratce i susz przez tydzień w ciepłym miejscu. Możesz też podsuszyć je w piekarniku na najniższej temperaturze przez 2–3 godziny, ale suszone naturalnie zachowują lepszy kolor. Suche plastry powieś na nitce, a zapach pojawi się sam. Granaty (6–10 zł za sztukę) przekrój na pół i susz dwa tygodnie na parapecie, a połówki włóż do stroików albo do szklanych naczyń, bo czerwone ziarna wyglądają wyjątkowo dobrze na tle drewna. Orzechy laskowe, włoskie i migdały w łupinach (8–15 zł za kilogram) nie wymagają żadnej obróbki, wystarczy rozłożyć je na stole albo wsypać do szklanego wazonu. Cukierki w papierkach, miętowe albo toffi, i czekoladki w kolorowej folii rozłożone między gałązkami dają efekt, który goście zauważają od razu.
Świece: zapach, który robi najwięcej
Świece zapachowe wymagają najmniej pracy. Kup dwie, trzy o dobrym zapachu (w Ikei 15–30 zł za sztukę, w sklepach z aromaterapią podobnie) i rozstaw je w salonie, sypialni i przedpokoju. Nawet niezapalone lekko pachną, ale pełny efekt daje dopiero zapalenie na godzinę. Jeśli zapach się znudzi, wystarczy wymienić świecę. Zwykłe podgrzewacze (1–2 zł za sztukę) wstaw do przezroczystych szklanek albo małych doniczek i postaw na parapetach: rozproszone światło robi więcej dla nastroju niż kolejna ozdoba na ścianie. Nie kupuj świec o sztucznych zapachach w rodzaju truskawki czy syntetycznego miodu, trzymaj się naturalnych: cynamon, jabłko, sosna, anyż. I jedna zasada bez wyjątków: nie stawiaj świec przy suchych gałązkach, papierze ani wstążkach i nigdy nie zostawiaj zapalonych bez nadzoru. Wszystko, co przez tydzień suszyłaś na parapecie, jest łatwopalne.
Ozdoby na choinkę: papierowe śnieżynki, sznurek, biały papier
Papierowe śnieżynki są najprostsze i nie kosztują ani złotówki. Weź zwykły arkusz A4 z drukarki, złóż go na pół cztery razy, wytnij nożyczkami dziurki, trójkąty i paski, a potem rozłóż. Każda wychodzi inna i to jest w nich najlepsze. Powieś je na nitce albo na wstążce. Jeśli chcesz mocniejszy efekt, spryskaj je białą farbą w sprayu (15–20 zł za puszkę) albo posyp brokatem (7–10 zł), póki farba jest jeszcze wilgotna, bo wtedy się przykleja. Naturalny sznurek lniano-bawełniany (3–5 zł za metr) owinięty wokół gałęzi daje efekt subtelny, ale przyciąga wzrok. Papierowe bombki zrobisz, oklejając kawałkami papieru nadmuchany balon albo papierową torbę uformowaną w kulę. To projekt idealny dla dziecka: może wyjść nierówno i nie ma to znaczenia, bo widać, że jest zrobiony ręcznie.
Girlandy, wieńce i dekoracje ścienne
Girlandę robisz ze sznurka i gałązek eukaliptusa. Odetnij sznurek na długość ściany, do trzech metrów, przywiąż go w punkcie zaczepienia i stopniowo owijaj gałązkami, przypinając je nitką albo taśmą florystyczną (8–12 zł za paczkę). Wplataj w nią laski cynamonu, suszone pomarańcze i szyszki. Girlanda pachnie i wygląda na zrobioną, nie kupioną. Wieniec na drzwi robi się na gałęzi zwiniętej w okrąg, przy czym druty florystyczne bardzo tu pomagają, a potem owija się ją gałązkami eukaliptusa, suszkami albo suchymi kwiatami (10–20 zł za bukiet) i białą wstążką. Efekt jest bardzo dobry, a koszt prawie zerowy. Jeśli nie masz cierpliwości do zaplatania, zrób wersję minimalistyczną: gałąź zwinięta w okrąg, jeden sznurek do zawieszenia i koniec. Na ścianę sprawdzają się też papierowe łańcuchy, czyli paski papieru zlepione w kółka i przeplecione ze sobą. To zajęcie na wieczór z dzieckiem, a efekt wisi przez cały grudzień.
| Materiał | Gdzie go wziąć | Koszt | Czas przygotowania |
|---|---|---|---|
| Gałęzie, liście, szyszki | Las, park, Allegro | 0–15 zł | 2–3 dni suszenia |
| Pomarańcze, granaty, cynamon | Kuchnia, sklep spożywczy | 5–20 zł | 1–2 tygodnie suszenia |
| Świece zapachowe | Ikea, sklep z aromaterapią | 15–30 zł za sztukę | gotowe od razu |
| Papier na śnieżynki | Dom, zwykły arkusz A4 | 0 zł | 30 minut wycinania |
| Wstążki, sznurek, taśma florystyczna | Sklep papierniczy, kwiaciarnia | 10–20 zł | gotowe od razu |

